Za GW:
http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,1882802.html
"Dwa nowe mosty są na liście sześciu najważniejszych inwestycji
komunikacyjnych, które Szczecin chce zbudować przy pomocy tzw. funduszy
strukturalnych
Jeden taki most to 5-6 mln euro. Jeśli budżet Szczecina da 25 proc., resztę
dorzuci Europa.
Nowe mosty mają powstać w sąsiedztwie istniejących i doszczętnie
zużytych
przepraw im. Karola Świerczewskiego (na Odrze Zachodniej) i Wojska Polskiego
(na Regalicy).
- Po włączeniu ich do ruchu stare można byłoby rozebrać i w ich miejsce
zbudować następne - mówi Witold Buczyński, zastępca dyrektora wydziału
inwestycji miejskich. - Bo cała koncepcja jest taka, że Autostrada
Poznańska
ma być droga dwujezdniową.
Projekt przygotowało biuro projektowe Damart. Obejmuje on wszystkie etapy
przebudowy Autostrady Poznańskiej i włączenie jej w autostradę A-6 przy
hotelu Panorama.
- To prawie 7 km drogi dwujezdniowej po dwa pasy ruchu w każdym kierunku, w
tym 500 m mostów i estakad - mówi Józef Kraśniański z Damartu. - W
Podjuchach planujemy wielopoziomowy węzeł połączony z autostradą A-6.
(...)
<ciach>"
Autostrada Poznańska to jeden z dwóch odcinków łączących szczecińskie
lewobrzeże i prawobrzeże. Modernizacja tej drogi to doskonała okazja do
wytyczenia tam oddzielnych dróg dla rowerów. Miejsca jest sporo. Drogi
rowerowe mogłyby być po dwóch stronach tej ulicy. Już teraz jazda po
"autostradzie" to horror, nawet biorąc pod uwagę fakt, że jest
obok pobocze.
Dodanie po dodatkowym pasie ruchu spowoduje, że już chyba nikt nie będzie
się liczył z jakimikolwiek ograniczeniami prędkości. Jeszcze nie wiem (ale
wkrótce się dowiem), czy w projekcie są uwzględnione drogi dla rowerów.
Już
napisałem maila do biura odpowiedzialnego za projekt. Do siedziby udam się
również osobiście. Prawie ośmiokilometrowej długości, ciągłe drogi dla
rowerów MZ byłbyby w tamtym miejscu rzeczą bardzo przydatną. Jeśli okaże
się, że drogi są uwzględnione w projekcie, spróbujemy powalczyć o to, by
były one asfaltowe. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pomysły, sugetie, niech
pisze. Czasu jest coraz mniej, potem może już być po ptokach.
POzdro
Tomek