> Wynajem salek powstalych ze zbiorek i w przeszlosci sluzyly nauce religii,
> dzierzawa gruntow koscielnych, obrot nieruchomosciami, sierocince, domy
> spokojnej strosci... Watpie by znalazlo sie 5% parafii nie prowadzacych
> dzialalnosci gospodarczej.
Ile znasz wynajmowanych salek Kurcze, chodze do kosciola (bylem w wielu)
ale wynajmowanych salek nie widzialem. Pamietam natomiast jak u mnie w
parafi proboszcz oglaszal, ze zglosil sie ktos do niego zeby wynajac salke
od religii
ale on odmowil bo to nalezy do parafian i jest miejscem wielu spotkan
roznych
grup. No ale pewnie jestes lepiej poinformowany i w kosciele do ktorego
chodzisz
wynajmuja salki.
Obrot nieruchomosciami ? no coz tylko :-)
sierocince i domy spokojnej starosci ciezko nazwac dobrym interesem-jakby
tak bylo
to bylo by ich tak duzo jak supermarketow.
> Tak sie nazywa ustawa. Poza tym zdazaja sie spadki na rzecz kosciola.
Tak samo zdarzaja sie jak i zacmienie slonca. Albo rozmawiamy o czyms
co Cie gryzie, albo nie pisz mi "zdarzaja sie". Nie slyszalem
jeszcze
o takim przypadku. A nie wlasciwie slyszalem, w Rogowie w lodzkim
taka pani umarla i przekazala dom i sluzy on jako rekolekcyjno-wypoczynkowy
dla wiernych. Wiem bo sam bylem, nic nie placilem, "urzedujacy" tam
ksiadz
powiedzial ze co laska niech kazdy wrzuci do puszki.
> To jest firma. Nastawiona na zysk. Jej dzialanosc nie rozni sie niczym od
innych
> firm uslugowych.
Twoje zdanie - moje jest odmienne. Jak co to wyslij swoje CV, moze Cie
zatrudnia
to dobra firma, nie slyszalem o zwolnieniach grupowych. hehe
> Ty jestes tak ograniczony czy tyylko udajesz? Nie rozrozniasz ogolnej
wiedzy od
> wpajania mitow i bajek jako prawdy?
Dla mnie "mity i bajki" moga byc wazniejsze od ogolnej wiedzy. Czy
mam prawo
byc ograniczony ? Mam !
> Niech wizyta bialego staruszka kosztuje dokladnie tyle samo ile wizyta
tego
> wiesniaka z USA. Wtedy nie bede mial pretensji. Problem polega na tym, ze
> fanaberie kosciola kosztujawielokrotnie wiecej. Poza tym mozna przyjac
glowe
> panstwa zgodnie z protokolem (powitanie, orkiestra, hotewl, wizyty u
glowy
> panstwa) a wszelkie fanaberie typu msze itp niech sobie oplaci strona
> watykanska.
Jesli na spotkanie z papiezem przyjdzie tyle osob ile np do filharmonii to
bedzie
to fanaberia kosciola. Jesli przyjdzie tyle co na spotkanie z
"amerykanskim
wiesniakiem"
to bedzie to fanaberia. Ale jesli przyjdzie tyle ile mowia szacunki
(miliony) to
to nie jest fanaberia tylko potrzeby ludzi i jak Ci sie niepodoba to coz....
zacisnij zeby albo zmien panstwo.
A tylko nie wyjezdzaj do Meksyku, Kanady, Wloch, i wielu innych panstw
bo tam na spotkanie z papiezem tez wala tlumy, wiec znow bys sie czul
okradany.
Najlepiej jedz do Rosji, bo tam Go jeszcze niebylo, ale slyszalem, ze
juz
sa plany...
> Nie. Bo jezeli ktos jest traktowany lepiej niz reszta a jeszcze ma
pretensje gdy
> chce sie kontrolowac pieniadze przeznaczane na niego z publicznej kasy to
musi
> byc przygotowany na krytyke. Ponadto musi byc przygotowany na oskarzenia
o
> dzialalnosc przestepcza, bo uczciwa firma kontroli sie nie boi.
Ale problem polega na tym, ze ja nie chce zebys to Ty kontrolowal i sobie
tego
nie zycze. Nie wiem dlaczego uzurpujesz sobie do tego prawo.
Nie wiem dlaczego ma byc tak jak Ty chcesz (mimo ze jestes w mniejszosci)
a nie tak jak ja (czyli tak jak chce wiekszosc).
Zeby nie zaczynac nowej wymiany zdan, nadmienie ze ostatnie 10 lat rzadzi
wiekszosc (dupokracja)
> Z inicjatywy, na rozkaz. Nie widzisz ze jest to swinstwo? Moj kumpel
sluzbe
> wojskowa czesciowo odbywal jako dobosz w orkiestrze. Wszelkiegoo typu
msze
i
> inne takie. Nawet byli wynajmowani na pogrzeby. Myslisz, ze ktos go pytal
czy
> chce uczestniczyc w obrzedach religijnych? Byl rozkaz i juz. Tak wyglada
> "inicjatywa" purpurantow w rogatywkach.
Nie. Wojsko jest od tego zeby robilo na rozkaz. Niech ten Twoj dobosz sie
cieszy
bo mogl czolgac sie w blocie (pewnie szybko by wrocil do grania na mszach).
Ciesze sie i jestem za, jesli by to ode mnie zalezalo to oddelegowalbym ta
cala orkiestre do bp. Glodzia zeby nia rozporzadzal wg zyczenia :-p
> > >Bulwersujace jest w tym
> > > to, ze wykorzystano wojsko,
> > wykorzystano wojsko - uwazaj bo pekne ze smiechu
> Jasne. Orkiestra wojskowa to nie wojsko.
nie chodzi mi o slowo "wojsko" tylko o "wykorzystuje"
> Taaa. Lepiej niech wzmacnia zaborcza i obca firme, ktorej wpuszczenie do
> struktor wojskowych w cywilizowanym swiecie uznano by za dopuszczenie
obcych
> agentow do tajemnic wojskowych (w koncu kler przede wszystkim podlega
hierarhii
> koscielnej a dopiero potem panstwowej).
Knocisz jak maly Kazio
> Jezeli chcesz porownywac prace trenera z wydaniem rozkazu przez
zarozumialego,
> tlustego bufona, ktory przypisuje sobie nastepnie cala chwale to wybacz -
ale
> jestes smiechu warty.
> Jak na razie nie wykazales w ktorym miejscu nie mam racji.
Chociazby w takim, ze wojsko ma wszystko robic na rozkaz i po to zostalo
stworzone,
nie rozumiem oburzenia. Po to jest zeby wykonywac rozkazy a nie sie
medrkowac.
Mnie pomysl z orkiestra wojskowa przypadl do gustu:; wreszcze zrobili cos
pozytecznego.
blower
|