POKREC wrote:
> Jacek Kawecki wrote:
>> Skazany prawomocnym wyrokiem za paserstwo wiceszef słupskiego SLD i
>> nauczyciel w jednej osobie wciąż cieszy się bardzo dobrą opinią
i
>> poważaniem w SLD. Partyjni koledzy mówią: jest "aktywny
>> intelektualnie".
> Wie, Pan, niech Pan pisze, jak znajdzie Pan gdzies informacje o
> uczciwym SLD-owcu. Mniej (o wiele) sie Pan napracuje.
> Pzdr,
> POKREC.
taki moze byc?
;-)
Radny ogłosił się synem Boga
Stargardzki oddział "Głosu Szczecińskiego" odwiedził tamtejszy
radny
Jarosław Koziołek. Zostawił oświadczenie, w którym stwierdza, że
"będąc w
pełni władz umysłowych jest synem Boga Wszechmogącego, Jedynego i
prawdziwego Boga Izraelitów, Polaków oraz wszystkich ludzi dobrej
woli".
Jarosław Koziołek poprosił stargardzkiego księdza prałata Henryka Ozgę,
aby
wspólnie z biskupem diecezji szczecińsko-kamieńskiej potwierdzili jego
słowa. Albo im zaprzeczyli. "Za pośrednictwem proboszcza proszę
biskupa o
opinię w tej sprawie" - mówi Jarosław Koziołek - pisze "Głos
Szczeciński".
O szczegółach swej przyszłej działalności radny nie chce na razie
rozmawiać.
Jak mówi, musi poczekać na odpowiedź biskupa i upewnić się, że ma dobrą
duszę.
Jarosław Koziołek w listopadzie spowodował przewrót w radzie miejskiej
Stargardu. Od lat związany z prawicą, w 2002 roku ubiegał się o fotel
prezydenta miasta z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Ugrupowanie to sam
zakładał w Stargardzie. Dwa miesiące temu nieoczekiwanie przeszedł na
stronę
Sojuszu Lewicy Demokratycznej, dzięki czemu lewica zyskała większość w
radzie. Po tej decyzji regionalny zarząd PiS-u natychmiast wyrzucił
Koziołka
z partii. Teraz jest radnym niezależnym, bez którego SLD straciłby władzę
w
radzie miejskiej - informuje dziennik. (PAP)
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=4758532
|